Patrzysz na ceny mieszkań w ogłoszeniach i wydaje Ci się, że wciąż są rekordowo wysokie?
Problem w tym, że cena w ogłoszeniu to nie zawsze cena, którą kupujący faktycznie płaci.
Dane NBP pokazują coraz większą różnicę między cenami ofertowymi a transakcyjnymi – szczególnie na rynku pierwotnym.
W Warszawie kupujący płacą dziś średnio o 9,2% mniej niż wynosi cena ofertowa. To największa różnica od 2020 roku i ponad dwa razy więcej niż średnia z ostatnich 10 lat.
W przeliczeniu daje to około 1 700 zł różnicy na każdym metrze kwadratowym. Przy mieszkaniu o powierzchni 50 m² mówimy więc o około 85 tys. zł między ceną w ofercie a ceną w akcie.
- Czy to oznacza, że mamy dziś rynek kupującego?
- Czy ceny mieszkań rzeczywiście spadają?
- Co może wydarzyć się z nimi w najbliższym roku?
W najnowszym filmie porównuję dane NBP i PKO BP, sprawdzam ceny ofertowe i transakcyjne oraz pokazuję, co naprawdę dzieje się z cenami mieszkań.
Zapraszam do obejrzenia ↓↓
🎥 CENY mieszkań są NIŻSZE niż nam mówiono! [NBP]
Z tego filmu dowiesz się:
- co naprawdę dzieje się z cenami mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym,
- jak różnią się ceny ofertowe od transakcyjnych i dlaczego ta różnica ma dziś tak duże znaczenie,
- ile faktycznie można wynegocjować przy zakupie mieszkania od dewelopera,
- dlaczego ceny w ogłoszeniach nadal rosną, mimo że ceny transakcyjne od wielu kwartałów są stabilne,
- jak zmieniły się ceny mieszkań w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat,
- co dane NBP i PKO BP mówią o sytuacji w Warszawie, innych dużych i mniejszych miastach,
- co może wydarzyć się z cenami mieszkań w najbliższym roku i dlaczego PKO BP prognozuje około 5% wzrostu cen transakcyjnych.

Dyskusja
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *