Czy wiesz, że w ciągu zaledwie dwóch lat Polacy złożyli prawie 4 000 wniosków o rejestrację fundacji rodzinnej?
To nie przypadek – wreszcie pojawił się instrument prawny, który pozwala chronić i akumulować majątek, a także planować sukcesję. A wszystko to przy atrakcyjnym opodatkowaniu.
Ale choć potencjał jest ogromny, w praktyce liczą się szczegóły.
W najnowszym filmie wyjaśniam, dlaczego fundacja rodzinna zyskała taką popularność, dla kogo to rozwiązanie ma sens, jak wygląda proces rejestracji i z jakimi pułapkami trzeba się liczyć.
Zapraszam Cię do obejrzenia ↓↓
Polacy masowo zakładają FUNDACJE RODZINNE, by chronić majątek
Z filmu dowiesz się:
- Czym dokładnie jest fundacja rodzinna i jakie są jej funkcje,
- Korzyści z jej założenia, w tym te podatkowe,
- Statystyki dotyczące fundacji rodzinnych w Polsce,
- Jak wyglądają podatki w fundacji rodzinnej,
- Kto może założyć fundację rodzinną i czy to rozwiązanie jest dla Ciebie,
- Jakie są wady fundacji rodzinnej,
- Alternatywy dla fundacji rodzinnej.
Po co mi fundacja rodzinna?
Fundacja rodzinna to taki Twój własny prywatny quasi fundusz inwestycyjny, który pozwoli Ci na:
- Zaplanowanie sukcesji (czyli tego, co się stanie z Twoim majątkiem, jak Ciebie zabraknie)
- Ochronę Twojego majątku
- Akumulację tego majątku, przede wszystkim poprzez sensowne opodatkowanie
Według mnie nazwa „fundacja rodzinna” nie jest najszczęśliwsza – w nomenklaturze anglosaskiej używa się określenia „trust”. Ale chyba po prostu nie było lepszego odpowiednika tego trustu w polskim języku.
Na czym polegają te korzyści z fundacji rodzinnej związane z sukcesją, ochroną i akumulacją majątku?
Fundatorzy fundacji, a najczęściej będzie to jeden fundator, wnoszą majątek i przestają być jego właścicielami. Nie dostają nic w zamian, ale zachowują nad nim kontrolę.
Te wniesione aktywa przestają podlegać pod ryzyka biznesowe, prawne czy podatkowe związane z fundatorem. Fundacja rodzinna odpowiada solidarnie z fundatorem tylko za jego zobowiązania powstałe przed jej ustanowieniem, a w przypadku obowiązku alimentacyjnego odpowiada także za zobowiązania powstałe po jej ustanowieniu – ale tylko do wartości wniesionego majątku. Tak więc ten majątek w fundacji staje się po prostu bezpieczniejszy – na tym przede wszystkim polega ta ochronna funkcja fundacji.
Wniesione aktywa przestają też wchodzić do masy spadkowej tj. przestają podlegać dziedziczeniu. Podlegają wprawdzie roszczeniom zachowkowym, ale tylko przez 10 lat.
Taki brak dziedziczenia może zapobiec rozdrobnieniu majątku, a także konfliktom między spadkobiercami np. między Twoimi dziećmi. Dzięki statutowi możesz realnie wpłynąć na to, co się stanie z Twoim majątkiem po śmierci i w jaki sposób będzie on wykorzystywany przez Twoich najbliższych. Na tym polega ta funkcja fundacji rodzinnej związana z ułożeniem sukcesji.
Dochody fundacji, o ile mieszczą się w pewnych ramach określonych w ustawie, nie podlegają podatkowi dochodowemu, co pozwala na efektywne dalsze inwestowanie tych dochodów. To jest ta akumulacyjna funkcja fundacji rodzinnej.
Według mnie fundacja rodzinna nie jest rozwiązaniem tylko dla bogatych, czyli takich Rockefellerów , ale tak naprawdę dla każdego, kto ma nawet niewielki majątek np. kilka czy kilkanaście mieszkań lub udziały w jakiejś spółce lub spółkach, papiery wartościowe czy dzieła sztuki.
Trochę statystyk i doświadczeń
Tyle teorii, a teraz sprawdźmy, jak polscy przedsiębiorcy podeszli do fundacji rodzinnych.
Opiszę kilka raportów stworzonych przez kancelarie zajmujące się tym tematem. Dodam do tego też trochę komentarzy z naszej praktyki – w ramach naszej kancelarii założyliśmy już kilkadziesiąt fundacji rodzinnych, prowadzimy też dla nich księgowość.
Z raportu „Fundacje rodzinne w liczbach” możemy się dowiedzieć, że w ciągu dwóch lat złożono 3866 wniosków, a zarejestrowano 2529 fundacji. Pozytywne jest to, że sąd odrzucił tylko 1 wniosek a oddalił 3.
Natomiast negatywna informacja jest taka, że sąd w Piotrkowie Trybunalskim, który prowadzi Rejestr Fundacji Rodzinnych, nie radzi sobie z tym zadaniem. Średni czas rozpatrywania wniosku to około 8 miesięcy, a liczba nowych wniosków jest prawie w każdym miesiącu wyższa niż liczba rozpatrzonych – co oznacza, że kolejka się zwiększa.
Fundatorzy to najczęściej mężczyźni, urodzeni w latach 70. (ja też do nich należę). Najmłodsi fundatorzy mają 20 lat, a najstarszy ma 88 lat. Jednak większość z nich to osoby w kwiecie wieku, co pokazuje, że fundacja rodzinna nie jest rozwiązaniem popularnym tylko wśród osób blisko emerytury.
74% fundacji ma jednego fundatora. To wynika przede wszystkim z konstrukcji przepisów i sposobu opodatkowania świadczeń wypłacanych beneficjentom, które powodują, że fundacje rodzinne z wieloma fundatorami nie są sensowne. Z tego samego powodu większość fundacji mających więcej niż jednego fundatora (te pozostałe 26%) zostało ustanowionych przez małżeństwa.
Dane z ograniczonej próbki pokazują, że 56% fundacji ma w nazwie nazwisko. Ja akurat jestem zwolennikiem nie używania nazwiska w nazwie ze względu na ochronę prywatności. Ta chęć zwiększenia prywatności oraz elastyczności były najprawdopodobniej także powodem stosowanej czasami praktyki określania beneficjentów poza statutem (np. w załączniku do statutu lub w uchwale fundatora). Niestety, dostęp do danych fundacji jest obecnie stosunkowo łatwy poprzez CRBR, jednak ma zostać ograniczony, co zwiększy poziom ochrony prywatności fundatorów, zarządów oraz beneficjentów.
Beneficjentami rejestrowanych fundacji rodzinnych są najczęściej sami fundatorzy, ich małżonkowie oraz ich dzieci. Często unika się jednak umieszczania małoletnich wśród beneficjentów ze względu na ochronę ich prywatności – stają się oni beneficjentami np. w momencie osiągnięcia pełnoletności albo jak zabraknie fundatorów. Według Grant Thornton średnia liczba beneficjentów wynosi 3,3, a w jednej z fundacji wskazano ich aż 19.
Wyjaśniła się też kwestia, która początkowo była wątpliwa tj. czy fundacja rodzinna może wziąć kredyt.
Tak, może. Powinna dostarczyć odpowiednie dokumenty, a banki twierdzą, że każdy przypadek jest traktowany indywidualnie.
Trzeba zadbać o cel finansowania, realne źródło spłaty oraz zabezpieczenie. Co ważne, można zainicjować proces kredytowy już na etapie fundacji rodzinnej w organizacji, ale uruchomienie nastąpi dopiero po rejestracji fundacji.
Bardzo obszernym i dynamicznie zmieniającym się obszarem są podatki w fundacji rodzinnej. Generalne zasady są znane i w miarę proste, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.
Jesteśmy więc teraz na etapie takiego intensywnego wyjaśniania tych szczegółów przy pomocy interpretacji, opinii zabezpieczających oraz spraw sądowych. Widać, że fiskus sam do końca nie wie, jak podchodzić do niektórych kwestii. Wydaje interpretacje, potem je zmienia, przegrywa też sprawy w sądzie co do rozstrzygnięć w tych interpretacjach.
W ciągu 2 lat wydano prawie 500 interpretacji. Większość z nich dotyczyła zakresu dozwolonej działalności gospodarczej fundacji, a kolejne dotyczyły skutków podatkowych wnoszenia majątku i różnych wypłat dla beneficjentów. W 79% fiskus zgodził się z opinią podatników (wydał pozytywną interpretację), a w 21% uznał twierdzenia podatników za nieprawidłowe. Coraz częściej też odmawia wydania interpretacji ze względu na prawdopodobieństwo unikania opodatkowania.
Sądy stopują profiskalne zapędy fiskusa. Przykładowo, pojawił się wyrok WSA mówiący, że wynajem krótkoterminowy łapie się w najem wymieniony w zakresie dozwolonych rodzajów działalności fundacji rodzinnej. Nie wiadomo jednak jeszcze, co się wydarzy w kolejnej instancji tj. w NSA.
Na razie fundacje rodzinne nie są mocno kontrolowane przez fiskusa – myślę, że to jednak efekt młodego wieku tej konstrukcji w Polsce. Były oczywiście czynności sprawdzające (178 przypadków), ale najprawdopodobniej były to standardowe wyjaśnienia dotyczące np. zwrotu VAT.
Gorącym tematem jest zastosowanie klauzuli o unikaniu opodatkowania, w szczególności w kontekście wykorzystywania fundacji rodzinnych do sprzedania majątku, najczęściej firmy, z niższym opodatkowaniem. Analiza wniosków o opinie zabezpieczające pokazuje dość jasno, że fiskus podejrzliwie patrzy na przypadki, gdy ktoś wnosi majątek np. udziały w firmie, do fundacji, a fundacja dość szybko te udziały sprzedaje. W sytuacji, gdy jeszcze te pieniądze ze sprzedaży są wypłacane od razu beneficjentom, widać, że było to działanie sztuczne. Gdy jednak widać, że fundacja powstała w celach sukcesyjnych, do zabezpieczenia rodziny, do ochrony majątku i mądrego inwestowania w ramach fundacji, szef KAS nie powinien dopatrywać się sztuczności.
Jeszcze kilka praktycznych uwag dotyczących podatków w fundacji rodzinnej:
- mimo tego, że ogólne zasady opodatkowania fundacji rodzinnych są znane i w miarę proste, jest mnóstwo istotnych niuansów np. CIT od ukrytych zysków, podatek od wynajmu podmiotom powiązanym, karny CIT od działalności „niedozwolonej” (czyli tej nie wymienionej w ustawie) i inne, tak więc najlepiej jednak skorzystać ze wsparcia profesjonalistów, którzy mają te niuanse już rozpracowane,
- według obecnych interpretacji i wyroków inwestowanie w kryptowaluty nie zalicza się do działalności dozwolonej w ramach fundacji (ale można to obejść np. poprzez ETFy oparte na krypto),
- spółka, której udziałowcem jest fundacja rodzinna, nie może skorzystać z estońskiego CITu, jednak wspólnicy spółek na estońskim CIT mogą być fundatorami i beneficjentami fundacji rodzinnej,
- fundacja rodzinna nie jest jakoś szczególnie traktowana z punktu widzenia ustawy o VAT. Przeanalizuj, najlepiej z pomocą doradcy, uwarunkowania vatowskie w Twojej fundacji rodzinnej. W szczególności, uważaj na VAT przy wnoszeniu majątku do fundacji, zwłaszcza przy transakcjach dotyczących nieruchomości. Może się pojawić konieczność opodatkowania takiej operacji, warto też przeanalizować kwestię 10-letniej korekty,
- fundacja rodzinna dość dobrze nadaje się jako podmiot holdingowy. Widziałem sporo przypadków zastępowania rodzinnej spółki holdingowej właśnie fundacją rodzinną. Chcesz poznać szczegóły – odezwij się do nas: wmp@wmp.pl lub https://wmp.pl
- fundacja rodzinna, jak sama nazwa wskazuje, najlepiej nadaje się dla Twojej najbliższej rodziny. Doskonale pokazuje to analiza efektywnego podatku w przypadku wypłacania świadczeń różnym beneficjentom: najbliższej rodzinie (czyli osobom z zerowej grupy podatkowej fundatora), dalszej rodzinie (osobom z I i II grupy podatkowej) oraz obcym osobom (z III grupy). W praktyce tylko dla zerowej grupy, czyli w przypadku najbliższej rodziny, ten efektywny podatek jest na rozsądnym poziomie.
Wady
Fundacja rodzinna ma także swoje wady.
Pierwsza to, oczywiście, koszty. Założenie i prowadzenie fundacji rodzinnej kosztuje: nie unikniesz wydatków na usługi prawne, doradztwa podatkowego, a także na księgowość i cykliczny audyt narzucony przez ustawę. Jednak, wbrew pozorom, nie muszą to być kwoty super duże – założyliśmy już sporo fundacji, gdzie koszty były na bardzo rozsądnym poziomie.
Niemniej, ze względu na te koszty fundacja rodzinna nie jest dla każdego. Dopiero od pewnego poziomu majątku jest sens korzystać z tego rozwiązania. Nie musi to być jednak kilkanaście czy kilkadziesiąt milionów złotych – wg mnie fundacja rodzinna ma sens nawet przy majątku rzędu małych kilku milionów złotych (oczywiście, sporo zależy od tego, o jakich zasobach majątkowych mówimy).
Druga wada to formalności – jest ich przy zakładaniu i prowadzeniu fundacji rodzinnej sporo i niektóre z nich trwają zdecydowanie za długo np. rejestracja fundacji. Ale sytuacja będzie stopniowo się poprawiać, gdy wiele wątpliwości prawno-podatkowych zostanie wyjaśnionych, kancelarie wypracują metody postępowania, a sąd w Piotrkowie Trybunalskim poprawi swoją efektywność (to ostatnie pewnie nie wydarzy się zbyt szybko).
Trzecia wada to te niuanse podatkowe, o których wspominałem wcześniej – jest ich trochę, ale podobnie jak z formalnościami, wg mnie sytuacja będzie się poprawiać.
Czwarta wada fundacji rodzinnej to fakt… że to jest podmiot polski. A to wiąże się z tym, że mamy ryzyko zmiany reguł gry, czyli: przepisów, w trakcie jej trwania. Polski ustawodawca jest z tego niestety znany i wielokrotnie w przeszłości zmieniał prawo nie patrząc na zasadę zachowania praw słusznie nabytych, obietnice złożone przedsiębiorcom i podatnikom, a także zasadę prostoty tworzenia prawa i stymulowania rozwoju gospodarczego.
Jakiś czas temu pojawiły się głosy ze strony ministerstwa o chęci zmiany przepisów dotyczących fundacji rodzinnej m.in. w zakresie opodatkowania najmu, opodatkowania sprzedaży majątku wniesionego do fundacji przez długi czas np. 10 czy 15 lat, wprowadzenia daniny solidarnościowej od świadczeń czy też przymusowego rozwiązania fundacji prowadzącej „niedozwoloną” działalność.
Uważam, że ustawodawca nie zmieni przepisów na tyle, żeby kompletnie zepsuć ideę fundacji rodzinnej. Niemniej, spodziewam się zmian m.in.:
- w zakresie tego okresu, przez który trzeba trzymać majątek w fundacji, żeby jego sprzedaż była zwolniona z podatku. Będzie to jednak krótszy okres niż 15 lat np. 3 czy 5 lat,
- wprowadzenia daniny solidarnościowej przy wypłacie świadczeń,
- doprecyzowania definicji działalności „dozwolonej” (czyli tej objętej zwolnieniem z CIT),
- doprecyzowania, że wynajem krótkoterminowy nie będzie objęty zwolnieniem.
Tak więc zmiany będą, ale ja tak naprawdę się ich nie obawiam. Liczę na to, że polskie fundacje rodzinne na dobre zagoszczą na rynku i zatrzymają kapitał w naszym kraju, zapewniając istnienie wielopokoleniowych polskich firm.
Alternatywą nadal są, oczywiście, odpowiedniki fundacji rodzinnych w innych krajach, ale to są rozwiązania droższe, mające sens przy dużo większych majątkach.
Zakładanie fundacji rodzinnej
Jak wygląda założenie fundacji?
W dużym uproszczeniu: idziesz do notariusza i podpisujesz akt założycielski oraz statut – dokument określający kluczowe kwestie, jak funkcjonować ma Twoja fundacja rodzinna. Do tego jeszcze wniesienie mienia na pokrycie funduszu założycielskiego o wartości co najmniej 100 tysięcy złotych. Wniosek o rejestrację wysyłasz do sądu w Piotrkowie Trybunalskim. No a potem czekasz 8 miesięcy lub dłużej 😉
Zanim fundacja zostanie zarejestrowana przez sąd, funkcjonuje jako fundacja rodzinna w organizacji i możesz już z niej korzystać. Trzeba być jednak świadomym ograniczeń fundacji rodzinnej w organizacji – przykładowo, reprezentuje ją fundator, a nie zarząd. Czyli wszystkie umowy na początku np. dotyczące siedziby, księgowości czy konta bankowego podpisuje fundator.
Dodatkowo, jeśli fundacja nie zostanie zarejestrowana, dotychczas włożony majątek zostanie obciążony podatkiem 15%. Z tego powodu uważam, że nie warto na początku wkładać do fundacji dużego majątku. Lepiej włożyć te minimalne 100 tys. złotych, a dopiero po rejestracji i dobrym przemyśleniu szczegółów dokładać kolejne składniki majątku. Widać to w danych z raportów o fundacjach – obecnie ponad połowa fundacji rodzinnych nie jest aktywna tj. nie została wyposażona w majątek powyżej tego minimalnego wkładu.
Na szczęście, prawdopodobieństwo nie zarejestrowania fundacji nie jest duże. Tak jak mówiłem wcześniej, dotychczas sąd odrzucił tylko jeden wniosek, a 3 oddalił.
Tak więc widzisz, podobnie jak w podatkach, przy zakładaniu fundacji rodzinnej diabeł tkwi w szczegółach. Najczęściej taki proces jest realizowany przez kancelarię, która powinna zadbać o różne formalności, niuanse i pułapki. Nasza kancelaria też takie coś może dla Ciebie zrobić – w razie potrzeby odezwij się do nas – link znajdziesz pod tym filmem.
I jeszcze kilka praktycznych wskazówek ode mnie w temacie zakładania fundacji:
- zadbaj o odpowiednią treść statutu. Trzeba w nim określić cele fundacji i sposoby ich realizacji, a także uregulować takie rzeczy jak: kto i kiedy jest beneficjentem, komu, jakie i kiedy przysługują świadczenia, kto i w jaki sposób zarządza majątkiem.
- niemniej, nie zakładaj, że od razu stworzysz docelową treść statutu. Załóż, że będziesz go zmieniać, być może nawet znacząco, zanim osiągnie docelowy kształt. Taka zresztą jest praktyka – rejestrujemy fundację z prostym statutem, a potem dopiero dopasowujemy go do wymagań fundatora. Widać to zresztą w danych – liczba wniosków o zmianę jest bardzo dużo, co dowodzi właśnie popularności opisanego przeze mnie podejścia.
- zadbaj o sprawne uzyskanie NIPu i REGONu dla swojej fundacji (będą potrzebne chociażby do umowy z bankiem),
- zadbaj o wpis do CRBR, żeby uniknąć ewentualnych kar,
- zastanów się, czy warto używać nazwiska w nazwie, a także, czy warto wpisywać beneficjentów bezpośrednio w statut – ze względu na wspomnianą już przeze mnie ochronę prywatności,
- pamiętaj, że fundacja rodzinna to nie jedyne narzędzie ułożenia sukcesji. W zależności od sytuacji może być także wskazane zrobienie odpowiedniego testamentu, ustanowienie zarządcy sukcesyjnego (jeśli prowadzisz działalność gospodarczą), a także skorzystanie z odpowiednich ubezpieczeń np. na życie.
Jeżeli myślisz o założeniu fundacji rodzinnej – to pomożemy Ci z nią na każdym etapie. Sprawdzimy i doradzimy, czy to rozwiązanie jest dla Ciebie, napiszemy dla Ciebie statut, pomożemy Ci ją zarejestrować, dopilnujemy wszelkich formalności i dokumentów, a także zaopiekujemy się w pełni księgowością Twojej fundacji rodzinnej.
Robimy wszystko od A do Z, więc jeśli chcesz otrzymać niezobowiązującą ofertę, skontaktuj się z naszą kancelarią: wmp@wmp.pl lub https://wmp.pl

Dyskusja
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *