Jak poprzez inwestycje osiągnąć wolność finansową (wywiad z Ryszardem Jaszczyńskim)

Blaski i cienie zarządzania mieszkaniami na dużą skalę - wywiad z Arturem Kaźmierczakiem, MzuriZapraszam do wysłuchania dyskusji z byłym kapitanem Polskich Linii Lotniczych LOT – Ryszardem Jaszczyńskim, obecnie wolnym finansowo inwestorem, prelegentem wielu konferencji i graczem giełdowym, który zdobytą wiedzą dzieli się w swojej książce „Droga do zamożności”.

Dyskusję poświęciliśmy między innymi strategiom inwestowania, długoterminowym trendom rynkowym oraz szeroko rozumianej ochronie majątku. Z Ryszardem rozmawialiśmy również o jego książce, inwestowaniu pasywnym, metodach na długoterminowe inwestycje oraz outsourcingu. Nawiązała się niezwykle ciekawa dyskusja o poznanym przez Ryszarda bezdomnym milionerze, frankach szwajcarskich i błędach finansowania inwestycji za pomocą kredytów.

Z wywiadu z Ryszardem dowiesz się m.in.:

  • Czym różni się biznes w nieruchomościach od inwestowania w nieruchomości
  • Dlaczego Państwa stawiają swoich obywateli przed finansową porażką i jak skutecznie możemy się przed tym chronić
  • Co oznacza zdefiniowane w książce naszego rozmówcy „prawo gumiaków”
  • Na czym polega obserwacja długoterminowych cykli nieruchomości w kontekście planowania strategii
  • Kiedy najrozsądniej zacząć (i skończyć) inwestowanie w nieruchomości
  • Jak zwiększać przychód oparty na nieruchomościach bez konieczności ciągłego kontrolowania

Wywiad możesz odsłuchać bezpośrednio na tej stronie (po prostu kliknij ikonę odtwarzania poniżej) lub możesz ściągnąć plik mp3 z wywiadem (108 MB) i odtworzyć go na dowolnym urządzeniu (komputerze, komórce, odtwarzaczu mp3 itp.). W celu ściągnięcia kliknij strzałkę do dołu poniżej (z prawej strony).

Transkrypt wywiadu (spisana treść w formie pliku PDF) można pobrać TUTAJ.

Książka Ryszarda, o której mowa w wywiadzie pt. „Droga do zamożności” jest dostępna w naszym sklepie.

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się tym ze znajomymi:

9 Comments

Bogdan 09-11-2017, 11:30

Chyba gość nie bardzo jest w temacie, bo nawet się nie orientuje, że nie ma już kredytów walutowych.

Reply
Grzegorz Grabowski 09-11-2017, 12:13

Nie wiem z czego to wywnioskowałeś, ale wg mnie z żadnej wypowiedzi to nie wynika. Wierz mi, Ryszard monitoruje statystyki dotyczące kredytów – dostaję od niego regularne aktualizacje…

Reply
mjelen 09-11-2017, 12:27

Myślę, że orientuje się doskonale. I wie również, że w Polsce niegdy nie było kredytów walutowych (hipotecznych). Żaden (albo bardzo niewielu) kredytobiorca nie dostał żadnej WALUTY. Kredyty były wypłacane i są spłacane w Złotych polskich (chyba, że ktoś został wmanewrowany w aneks antyspredowy).
To banki dzialajac niezgodnie z prawem (co wielokrotnie potwierdzily już Sądy) stosując w umowach abuzywne zapisy „przeliczają” raty i kapitał kredytów w oparciu o kursy walut.
Coraz większa świadomość wmanewrowanych w tę aferę klientów szuka sprawiedliwości w Sądach (chociaż nie zawsze ją tam znajduje ze względu na niedouczonych sędziow nielotow) i mocno wierzę w to, że sytuacja zmienia się w dobrym kierunku.

Odnosząc się do wywiadu i tego co powiedział Pan Ryszard… bardzo ciekawe i racjonalne podejście. Ja to kupuję.
Pozdrawiam

Reply
Jerzy 09-11-2017, 17:45

Z całym szacunkiem dla przedmówcy, to kredyty walutowe były i są obecne na naszym rynku, teraz może nie dla wszystkich ale są. Kredyty walutowe nie polegają na tym że dostaje się walutę (być może dzięki takiej niewiedzy tak dużo osób ma problemy z tymi kredytami) polegają na tym że banki po przewalutowaniu wypłacały nam złotówki i w tym tkwi problem bo kurs się zmienił i musimy spłacać więcej złotówek niż dostaliśmy (mówiąc prostym językiem) ale czego może przedmówca nie wie spłacać można również w walucie w jakiej kredyt się dostało, co zmienia niewiele ale jednak troszkę można oszczędzić.
Co do wywiadu to muszę przyznać, że nie zachęcił mnie do zapoznania się z książką, inwestowanie jakie uprawia Pan Ryszard jest oczywiście bardzo pożądane ale do tego trzeba mieć środki i to duże. Takie inwestowanie to nic innego jak powielanie kapitału który się ma. Niestety jednak większość społeczeństwa nie ma i sztuką jest takie inwestowanie aby z niewielkiego kapitału uzyskać duże środki które wystarczą zamiast emerytury lub jako jej uzupełnienie. I w tym wypadku bez kredytów (sam mam 3 w tym jeden walutowy) i pracy się nie obejdzie.
Ja wrócę do książki Pana Ryszarda gdy będę mieć 2-3 miliony wolnego kapitału wtedy mam nadzieję znaleźć tam coś dla siebie.

Reply
mario 09-11-2017, 18:32

nieruchomości kupione w 2012 trochę słabo , jak kupowałem swoje od 2003-2007 , to były stopy zwrotu , 2003 metr 2-2,5 2006-7 metr 3,9 -4,5 reklama książki i tyle żadnych konkretnych informacji

Reply
Kamienicznik 09-11-2017, 21:17

Gratuluję ciekawego wystąpienia, które mocno akcentowało bezpieczeństwo inwestycji.
Moim skromnym zdaniem ponieważ inwestycja w nieruchomości jest długotrwałą czasowo (w przeciwieństwie do krótkotrwałej co jest tak naprawę spekulacją) liczba zagrożeń zainwestowanego kapitału tak naprawdę rośnie w stosunku do wydłużania przedziału czasowego. Zagrożenia mogą być zewnętrzne – szczególnie w przypadku Polski sytuacja geopolityczna (jestem potomkiem zabużan ), jak i wewnętrzne – np wprowadzenie uciążliwych podatków przez rząd. Również należy pamiętać ,że lokuje Pan kapitał w złotówkach – walucie która może w każdej chwili stracić wymienialność i podatnej na wahania kursowe. W tej sytuacji inwestowanie w nieruchomości w Polsce uważam za obarczone bardzo dużym ryzykiem. Nadmieniam,że jest to moje subiektywny pogląd, jednak oparty na doświadczeniach moich przodków (mających więcej niż gumiaki a którzy w ciągu paru dni znaleźli się w nich).
Z lotniczym pozdrowieniem!

Reply
Jerzy 10-11-2017, 10:02

Jest w tym trochę racji ale z drugiej strony nieruchomości są chyba i tak najbezpieczniejsze (no można jeszcze w złoto które łatwo wywieźć i ukryć) ale realnie żeby zarobić trzeba inwestować i nieruchomości do tego się nadają doskonale. Pytanie do przedmówcy…. jeśli nie nieruchomości to co bo przyznam że sam bym chętnie zdywersyfikował portfel.

Reply
Kamiennicznik 10-11-2017, 18:14

Na To pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
Złoto ma zalety jak i wady (przechowywanie) i raczej moim zdaniem służyć może ochronie kapitału a nie zarabianiu (choć w latach 2006- 11 zyskało 300% !!! – co odpowiada czasokresowi ok ….60 lat z zysków z wynajmu (ok 5%) , natomiast w latach 19970 – 80 wzrost był 12 krotny…
Ja generalnie mam inne pytanie : czy bezpieczniej mieć 10 mieszkań na wynajem w Polsce czy 2 za granicą ?

Reply
Ryszard 14-11-2017, 09:30

6!

Reply

Leave a Reply to Kamiennicznik

Zapisz się na newsletter Wynajmistrz.pl!